BYSIEK

Poniedziałek :))

 Kacperkowy torcik urodzinowy :)

Wczoraj był tort Kacperkowy,Kacperek zjadł ładnie,byłam zdziwiona - myślałam że z jedzeniem torta będzie gorzej-był z truskawkami.Ale było dobrze,Wieczorem zaczął znowu kaszlec,ale bez wymiotów.

Dziś rano znowu problem z tabletką,w listopadzie jedziemy do neurologa,koniecznie zmienię tabletki na syrop.Ogólnie Bysiek nie ma problemu z tabletkami,ale kiedy jest zaśluzowany stają mu w gardle,a to jest bardzo niebezpieczne.

Dzień dzisiejszy-poza tabletką zaczął się dobrze.Co prawda Kacperk kaszle,ale nie jest najgorzej.Amelka poszła do szkoły,wczoraj zrobiła planszędo gru "upiorna" zgodnie z nadchodzcymi świętami.Dziś jąjeszcze dopracuje.Wczoraj już graliśmy-nie łatwą jest ją przejśc :))

Sebastian w pracy,teraz będzie wracał nie po 17 ale koło 22.Kurde,szkoda bo czasemz Kacprem ciężko jest szczególnie wieczorami.Musiał podjąc dodatkową pracę,bo ledwo nam starcza od 1 do 1.

Ja teżo wiele lepiej,kiedy Kacper jest zdrowszy mniej panikuję,nie denerwuje się tak bardzo.Mam nadzieję że dzisiejszy dzień skończy się tak dobrze jak się rozpoczął.

 A to moja Hrabinka :))

 

 Byśko kroi swój tort :))

 

 I Byśko ze mną - dziś rano

 

 

Żałuję że mam tak mało czasu i tylko takie krótkie wpisy dodaję na bloga,ale czasem nie mam czasu na nic ...